Czas na ulgi podatkowe

  • 20 lutego, 2023

Ty też poczuj ulgę 

To wręcz zastanawiające, jak mało polskich firm korzysta z ulg podatkowych. I choć ich popularność z roku na rok rośnie, to jednak dla wielu przedsiębiorstw temat ulg podatkowych jawi się jako opowieści spod znaku mchu i paproci.  

Ulgi podatkowe najprościej można scharakteryzować jako narzędzie pozwalające w praktyce na obniżenie dochodu firmy albo obniżenie stawki podatku. W konsekwencji polskie firmy oszczędzają więcej pieniędzy, które mogą przeznaczyć na dalszy rozwój. Ważną cechą uzyskanej ulgi jest bowiem brak celu, na który musi być wykorzystana w przyszłości.  

Dlaczego więc ich popularność wciąż pozostawia wiele do życzenia? Z naszych obserwacji wyłaniają się dwie wiodące przyczyny. 

Podstawowym problemem jest brak wiedzy polskich przedsiębiorstw na temat możliwości skorzystania z ulg. Wielokrotnie podczas rozmów z managementem firm wyczuwamy niechęć do ulg wynikającą z faktu, że przedsiębiorcom brakuje podstawowych informacji, co mogą odliczyć, z jakiej ulgi skorzystać, jakie koszty zakwalifikować do odliczenia i kiedy mogą skorzystać z ulgi podatkowej. Drugi powód to obawa przed zmierzeniem się z procedurami. Przedsiębiorcy często mylnie porównują ścieżkę proceduralną w zakresie rozliczania ulg z formalnościami przy uzyskiwaniu dotacji, gdzie trudniej jest przygotować dokumentację, a do tego nie ma gwarancji powodzenia. 

Czy warto więc bać się ulg? Oczywiście nie. 

 

Ulga na badania i rozwój 

Katalog możliwości odliczenia kosztów działalności gospodarczej jest dość bogaty i co bardziej obrotni przedsiębiorcy nauczyli się czerpać z możliwości, jakie dają ulgi podatkowe. Na miano najpopularniejszej zasłużyła ulga badawczo-rozwojowa, czyli odliczenie dla przedsiębiorstw przeznaczających środki na odkrywanie nowych technologii, poszerzanie wiedzy i znajdowanie nowych zastosowań dla różnych dziedzin i wynalazków, technologii produkcji. I co ważne: innowacyjność nie musi od razu podbijać świata. Wystarczy, że przyczynia się do pozytywnych zmian na poziomie firmy. Tak więc wystarczy polepszenie procesu produkcyjnego w firmie albo ulepszenie składu produktu, by można było koszty wdrożenia rozliczyć ulgą.  

Ulga badawczo-rozwojowa ma stosunkowo długą historię w polskim systemie prawnym. Wprowadzono ją w 2016 roku. Wówczas skorzystało z niej zaledwie 570 podmiotów. W roku 2021 natomiast ulgę rozliczyło już ponad 3,5 tys., które rozliczyły 4,6 mld zł kosztów kwalifikowanych. I właśnie dość szeroki zakres łatwych do zidentyfikowania kosztów do rozliczenia powoduje, że ta ulga cieszy się największą popularnością. Te koszty to: 

  • wynagrodzenie za pracę, 
  • wynagrodzenie w związku z realizowanymi umowami o pracę, dla pracowników pracujących nad rozwojem i badaniami, 
  • składki ZUS związane z wynagrodzeniami za pracę, przynajmniej w tej części, którą pracodawca jest zobowiązany finansować, 
  • wydatki powiązane z nabyciem surowców oraz materiałów, które są potrzebne do prowadzonej działalności badawczej albo rozwojowo badawczej, 
  • wydatki związane z użytkowaniem sprzętu naukowo-badawczego, 
  • wydatki związane z korzystaniem z usług doradczych, zlecaniem opinii, niezbędnych ekspertyz przeprowadzanych na potrzeby prowadzonych przez przedsiębiorstwo badań, 
  • odpisy amortyzacyjne.

Robot dobry na ulgę 

W dobie robotyzacji i automatyzacji rośnie znaczenie ulgi na robotyzację. Ulga skierowana jest do firm, które chcą usprawnić produkcję przez zastosowanie robotów przemysłowych. Odliczenie ma zastosowanie do kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację w latach 2022–2026. Ulga daje możliwości odliczenia od podstawy opodatkowania dodatkowych 50% kosztów. Z odpisów skorzystać może każda firma. Z naszych obserwacji wynika, że pewne problemy występują już przy definiowaniu robota. Aby robot w świetle polskiego systemu prawnego mógł być robotem nazywany, musi spełniać szereg kryteriów. Modelowy robot jest więc: 

  • sterowalny i programowalny
  • połączony z systemami teleinformatycznymi, 
  • implementujący dane w formie cyfrowej, 
  • monitorowany i zintegrowany z maszynami
  • posiadający minimum 3 stopniowe swobody, 
  • wielozadaniowy, 
  • stacjonarny lub mobilny, 
  • mający właściwości manipulacyjne lub lokomocyjne. 

Grupa kosztów, która podlega rozliczeniu jest bardzo mocno sprecyzowana i dotyczy w przeważającej części zakupów. Są to bowiem:  

  • zakup lub leasingowanie nowych robotów, 
  • zakup oprogramowania, 
  • zakup osprzętu (np. torów jezdnych, obrotników, sterowników, czujników ruchu), 
  • zakup urządzeń bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP), 
  • szkolenia dla pracowników, którzy będą obsługiwali nowy sprzęt. 

Ekspansja ma swoją cenę (ulgę) 

I nawet jeśli mamy świetny pomysł na wprowadzenie innowacyjnego produktu na rynek, nawet jeśli postawimy na wysoko zautomatyzowaną produkcję, to niewiele osiągniemy bez skutecznej promocji. Także ekspansja ma swoją ulgę. Tu możliwość ponownego odliczenia wydatków na promocję zamyka się limitem do kwoty 1 mln zł w roku podatkowym. Warunkiem skorzystania z ulgi na ekspansję jest wzrost przychodu ze sprzedaży produktów, sprzedaż nowych produktów lub wzrost przychodu ze sprzedaży produktów nieoferowanych wcześniej na danym rynku zbytu (krajowy i zagraniczny). Ulga dotyczy wydatków na rzeczy materialne, nie zaś np. na oprogramowanie. 

Nie należy więc bać się promocji i reklamy innowacyjnych produktów. Katalog kosztów kwalifikowanych obejmuje praktycznie wszystkie działania związane z efektywną ekspansją. Są to: 

  • uczestnictwo w targach, poniesienie kosztów miejsca wystawowego oraz zakupu biletów lotniczych, zakwaterowania i wyżywienia dla pracowników i podatnika; 
  • działania promocyjno-informacyjne, w tym zakup przestrzeni reklamowych, przygotowania strony internetowej, publikacji prasowych, broszur, katalogów czy ulotek, dotyczących produktów; 
  • dostosowanie opakowań do wymagań kontrahenta; 
  • przygotowanie dokumentacji do sprzedaży produktów. 

Ulżyć można bardziej 

Oczywiście możliwości skorzystania z ulg jest znacznie więcej. Ciekawą opcją jest ulga IP Box, która polega na preferencyjnym opodatkowaniu dochodów (stawka 5%) z praw własności intelektualnej, które podlegają ochronie prawnej i zostały wytworzone, rozwinięte lub ulepszone w ramach. 

Co jeszcze? Jeśli w danym roku przedsiębiorca nie odliczył od swojego dochodu w zeznaniu rocznym kwot ulgi rozwojowej to ma możliwość odliczenia kwoty tej ulgi od zaliczek na podatek odprowadzany od wynagrodzeń pracowników. Trzeba pamiętać, że ulga dotyczy przychodów pracowników zaangażowanych w prace rozwojowe w min. 50% czasu pracy. Pracownicy mogą być zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, umowy-zlecenia, umowy dzieło lub z tytułu praw autorskich. 

 

Ulgi podatkowe to bardzo dobre remedium na zwiększające się koszty prowadzenia działalności. Warto o nich pomyśleć. Zwłaszcza, że są stosunkowo łatwe do rozliczenia, nie wymagają wyjątkowych innowacyjnych działań i dają realne korzyści finansowe, które można wykorzystać według potrzeb przedsiębiorstwa. I co najważniejsze: są dla wszystkich bez względu na wielkość przedsiębiorstwa i branże. Nie ma też terminów, w których należy aplikować, jak w przypadku dotacji. Udowadniają to nasi Klienci, którzy zaufali nam w ubiegłym roku. Przeciętna wartość rozliczonej przez EDORADCA ulgi to ponad 2,1 mln zł. 

 


Masz pytania?
Jestem do Twojej dyspozycji.

Monika Łangowska

Doradca ds. Dotacji

Wspieramy firmy, które funkcjonują na rynku minimum 12 miesięcy.

Sprawdź możliwości dofinansowania dla Twojej firmy

Wypełnij krótką ankietę, a nasz ekspert skontaktuje się z Tobą i przedstawi najlepsze rozwiązanie.